Zimny wychów

Przez lata jedna z najpewniejszych rad dotyczących kwitnienia ćmówek brzmiała niemal jak przepis: zapewnij roślinie ciepły dzień, chłodniejszą noc i kilka stopni różnicy między nimi. Pęd kwiatowy powinien pojawić się posłusznie, jakby storczyk miał w liściach termometr i instrukcję obsługi. Wierzyliśmy w tę zasadę, bo zwykle działała. Tyle że nauka ma niemiły zwyczaj zaglądania pod…

Tajemniczy ogród. Kto mieszka na korzeniu?

Kiedy przyglądasz się srebrzystemu korzeniowi Phalaenopsis, widzisz… spokój. Powierzchnia jest sucha, jasna, niemal czysta. Po podlaniu w ciągu kilku sekund zielenieje, po czym powoli wraca do barwy srebra. Można odnieść wrażenie, że patrzysz na prostą osłonę: botaniczną gąbkę, która łapie wodę, przekazuje ją żywym tkankom i nie prowadzi przy tym szczególnie bogatego życia towarzyskiego. Wystarczyłoby…

Zostaw miejsce na zachwyt

Chciejstwo zaczyna się niewinnie. Człowiek kupuje pierwszą ćmówkę, potem drugą, bo przecież jest zupełnie inna, a trzecia właściwie się nie liczy, bo była przeceniona. Czwarta ma trochę inny kolor warżki, piąta była ostatnia, szósta patrzyła na nas z półki w sposób wykluczający pozostawienie jej w sklepie. Po pewnym czasie orientujemy się, że mamy kolekcję. Jeszcze…

Sola dosis facit venenum

Czy woda może być trucizną? Czytaliście o przypadkach śmiertelnego zatrucia czystą wodą u ludzi? Ile wody, to zbyt wiele wody? Na te pytania staram się odpowiedzieć w artykule.

Mity, półprawdy i prawdy. Popołudniowa herbatka.

Herbata dla storczyka? Darjeeling, kofeina i pewne nieporozumienie przy podlewaniu Piękna dzisiaj pogoda. Pracy w ogrodzie i w domu było więc co niemiara, ale teraz, po dobrze spędzonym dniu, można już usiąść na tarasie, wyciągnąć nogi i przez chwilę nie robić absolutnie niczego pożytecznego. W powietrzu unosi się zapach lilaka Meyera — Syringa meyeri —…

Mity, półprawdy i prawdy. Jajko Kolumba

Czyli dlaczego storczyk nie potrzebuje śniadania Skorupki jaj zawierają mnóstwo wapnia. Phalaenopsis potrzebuje wapnia. Sprawa wydaje się rozwiązana — dopóki do kuchni nie wejdzie chemia. Od wielu lat mam w ogrodzie kompostownik. Stoi sobie w zacisznym miejscu i, przyznaję bez fałszywej skromności, jestem z niego bardzo dumna. Trafiają tam warzywne i owocowe resztki z kuchni,…