Pochylasz się nad storczykiem i zauważasz młody korzeń, który wysunął zielony, lśniący koniec spomiędzy liści i zatrzymał go nad krawędzią doniczki. Nie ma przed nim ścieżki: po jednej stronie czeka suche powietrze, po drugiej wilgotniejsza kora, niżej stoi osłonka, obok szyba, a gdzieś w pobliżu człowiek już zastanawia się, czy nie należałoby pomóc naturze i…