W 2011 roku Destario Metusala zobaczył fotografię storczyka zebranego w zachodniej części Kalimantanu. Roślina należała do prywatnej kolekcji i była opisana jako Phalaenopsis gigantea „yellow”. Wyglądała znajomo, ale nie całkiem. Kwiaty były mniejsze, listki okwiatu węższe, a całość pozostawiała to irytujące wrażenie, które zna każdy, kto długo zajmuje się jakąś grupą organizmów: coś się nie zgadza, tylko jeszcze nie wiadomo co.
Dzień dobry, czy zastałem Jolkę?
W „Seksmisji” Maks wychodzi na powierzchnię i pyta: „Dzień dobry, czy zastałem Jolkę?”. Pytanie jest absurdalnie zwyczajne wobec sytuacji, w której właśnie znalazł się bohater. W historii Phalaenopsis kapuasensis wydarzyło się coś podobnego. Nikt nie przedzierał się przez nieznaną dolinę z maczetą, nikt nie wyciągał storczyka ze skalnej szczeliny, do której wcześniej nie dotarł człowiek. Roślina po prostu już była.
Metusala poprosił właściciela, Muhammada Gunawana, o materiał kwiatowy. W połowie 2011 roku otrzymał kwiaty zakonserwowane w alkoholu. Początkowo rzeczywiście można było sądzić, że jest to nietypowa forma Phal. gigantea. Kwiaty miały jednak proporcje, które nie pasowały do obrazu tego dobrze znanego gatunku. Materiał był interesujący, lecz nadal zbyt skromny, aby rozstrzygnąć sprawę.
Minęło sześć lat.
W 2017 roku podobne rośliny pojawiły się w handlu podczas lokalnej wystawy storczyków w Dżakarcie. W tym samym roku dr Ingrid Hilman, hobbystka posiadająca taki okaz, przekazała Metusali świeże kwiaty do badań. Nie wiemy, czy jej roślina była jedną z tych oferowanych na wystawie i nie ma powodu tego zakładać. Wiemy natomiast, że naukowcy dostali wreszcie materiał, który można było obejrzeć nie tylko jako ciekawostkę, ale jak potencjalnie odrębny gatunek.

Co zobaczył stereomikroskop
Opis nowego gatunku rzadko opiera się na jednym efektownym szczególe. Metusala i Peter O’Byrne badali żywe rośliny, kwiaty zakonserwowane w alkoholu, materiał zielnikowy oraz fotografie. Zasuszone kwiaty zmiękczano we wrzącej wodzie, a drobne elementy warżki i prętosłupa oglądano pod stereomikroskopem. Następnie porównano je z najbliższymi podobnymi gatunkami: Phal. gigantea, Phal. doweryensis i Phal. rundumensis.
Różnice zaczęły układać się w spójną całość.
Phal. kapuasensis ma znacznie węższe liście niż Phal. gigantea, mniejsze kwiaty i węższe elementy okwiatu. Kwiaty rozwijają się kolejno, podczas gdy u gigantea większa ich liczba może otwierać się bardziej synchronicznie. Najbardziej użyteczna cecha czeka jednak na warżce. Górną powierzchnię jej środkowej łatki pokrywają krótkie, dość grube włoski. U Phal. gigantea ich nie ma.
Także pozostali krewni mają własne znaki rozpoznawcze. Phal. doweryensis może mieć kwiaty podobnej wielkości, lecz brzegi środkowej części warżki tworzą u niego charakterystyczne, drobno postrzępione lub ząbkowane wyrostki, a jej powierzchnia nie jest owłosiona. Phal. rundumensis ma większe kwiaty, trójkątne boczne łatki warżki i również brak charakterystycznych włosków.
Autorzy opisu zwrócili przy tym uwagę na rzecz szczególnie ważną: sam kształt środkowej łatki warżki jest zmienny. Dotyczy to zarówno kapuasensis, jak i gigantea, a zmienność rundumensis pozostaje słabo poznana. Jedna cecha, wyrwana z kontekstu, może więc zaprowadzić identyfikację na manowce. Botanika, jak zwykle, nie zamierza ułatwiać nam życia tylko dlatego, że byłoby wygodniej.
Rodzina z problemami
Phal. kapuasensis, Phal. gigantea, Phal. doweryensis i Phal. rundumensis tworzą niewielką grupę blisko podobnych ćmówek związanych z Borneo. Problem polega na tym, że o ich naturalnej zmienności nadal wiemy zaskakująco mało.
Phal. gigantea opisano w 1909 roku na podstawie materiału pochodzącego z wyprawy Nieuwenhuisa z lat 1896–1897 i później uprawianego w Ogrodzie Botanicznym w Bogor. Phal. doweryensis został opisany w 2001 roku na podstawie roślin uprawianych w Stanach Zjednoczonych, które miały pochodzić z Sabah. Phal. rundumensis opisano dziesięć lat później z okolic Rundum w Sabah, gdzie występował w lasach wzgórzowych na wysokości około 600–800 metrów.
Każdy z tych gatunków wnosi więc do rodzinnego albumu trochę informacji i trochę białych plam.

Metusala i O’Byrne napisali wprost: „We are still far from understanding the taxa in this complex”. Nie znalazłam również opublikowanej analizy molekularnej, która bezpośrednio testowałaby relacje Phal. kapuasensis z trzema najbliżej porównywanymi gatunkami. Mamy więc dobrze uzasadniony opis morfologiczny, ale nie ostatni rozdział tej historii.
W 2023 roku Species Identification Task Force American Orchid Society potwierdził identyfikację jednego z badanych okazów jako Phal. kapuasensis, wskazując między innymi charakterystyczne owłosienie warżki i proporcje listków okwiatu. Jest to cenna weryfikacja konkretnej rośliny, nie molekularny wyrok zamykający dyskusję o granicach całego kompleksu.
Nie taka mała, jak sugeruje kwiat
Kwiaty Phal. kapuasensis mają około 26–30 mm średnicy. Przy dużych kwiatach współczesnych mieszańców wydają się niemal skromne. Sama roślina skromna jednak zdecydowanie nie jest.
To epifit o zwisającym pokroju. Krótki pęd osiąga około 4–5 cm i zwykle niesie od trzech do sześciu grubych, woskowatych liści. Mogą one mieć 22–48 cm długości i 5–10 cm szerokości. W naturze nie powstaje więc niewielka zielona rozetka przyozdobiona drobnym kwiatkiem, lecz spora roślina, której długie liście zwieszają się z podpory, a spod nich wychodzą kwiatostany.

Kwiatostany również są zwisające, mają około 10–34 cm długości i czasem tworzą jedną lub dwie krótkie odnogi. Na jednym może powstać ponad trzydzieści kwiatów, chociaż nie otwierają się wszystkie naraz. Autorzy protologu obserwowali zwykle od dwóch do dziesięciu kwiatów rozwiniętych jednocześnie.

Gdzie kończy się mapa
Według opisu gatunku Phal. kapuasensis pochodzi z nizinnych lasów zachodniego Kalimantanu i występuje na wysokości około 50–200 metrów. Nazwę otrzymał od regencji Kapuas Hulu. Autorzy celowo nie podali jednak dokładnego miejsca znalezienia roślin.
Nie był to brak staranności. Była to ochrona.
W przypadku storczyka o słabo poznanym rozmieszczeniu precyzyjne współrzędne mogą stać się nie tylko informacją naukową, lecz także instrukcją dla zbieraczy. Dlatego mapa urywa się wcześniej, niż chciałby czytelnik. Wiemy, że gatunek pochodzi z zachodniego Kalimantanu. Nie dowiadujemy się, przy którym dokładnie drzewie należałoby wysiąść z samochodu i skręcić w las.
Plants of the World Online w Kew akceptuje dziś Phal. kapuasensis jako odrębny gatunek występujący na Borneo, w zachodnim Kalimantanie, w wilgotnym biomie tropikalnym.
W 2018 roku opisano także nazwę Phalaenopsis kapuasensis f. flava. Kew traktuje ją obecnie jako synonim Phal. kapuasensis. Jest w tym pewna elegancja: roślina weszła do naszej historii jako „żółta gigantea”, a kilka lat później jej żółta forma otrzymała jeszcze osobną nazwę, która ostatecznie również nie przetrwała.
Taksonomia najwyraźniej lubi puenty.
Ocalić roślinę, zgubić jej historię
Najciekawszy paradoks Phal. kapuasensis nie mieści się jednak pod stereomikroskopem. Gatunek został zauważony przez naukę dlatego, że rośliny trafiły z lasu do prywatnych kolekcji i handlu. Ten sam mechanizm, który dostarczył botanikom materiału, może jednocześnie niszczyć informacje potrzebne do jego zrozumienia.
Metusala i O’Byrne zwrócili uwagę, że wiele nowo zbieranych roślin należących do tej grupy trafia nie do ogrodów botanicznych i zielników, lecz do szkółek i prywatnych kolekcjonerów. Wraz z rośliną często znika dokładna lokalizacja, opis siedliska, liczebność populacji, informacja o roślinach rosnących obok i cały ekologiczny kontekst.
Można więc uratować żywy okaz i jednocześnie zgubić część jego historii.
Autorzy pisali również, że dzikie populacje są systematycznie usuwane i sprzedawane dla prywatnego zysku. To szczególnie niepokojące w grupie, której granice gatunkowe i naturalna zmienność wciąż nie są dobrze poznane. Roślina pozbawiona miejsca pochodzenia staje się dla nauki znacznie uboższym dokumentem.
Ile ich zostało?
Tego właśnie nie wiemy.
W dostępnych źródłach nie znalazłam opublikowanego oszacowania liczebności dzikiej populacji Phal. kapuasensis. Nie znalazłam również formalnej oceny tego gatunku na Czerwonej Liście IUCN. Brak takich danych nie oznacza bezpieczeństwa. Oznacza przede wszystkim brak danych.
W opracowanym w Kew systemie Automated Extinction Risk Predictions gatunek otrzymał w 2024 roku przewidywaną kategorię „threatened”, przy wysokiej pewności modelu. Jest to jednak wynik automatycznego modelowania ryzyka, a nie formalna ocena IUCN i obu rzeczy nie należy ze sobą utożsamiać.
Jak inne storczykowate objęte odpowiednimi regulacjami, Phalaenopsis podlega także zasadom CITES dotyczącym międzynarodowego handlu. Sam fakt obecności rodzaju w załączniku II nie jest jednak oceną stopnia zagrożenia konkretnego gatunku. CITES reguluje handel. Nie liczy roślin w lesie.
Nowy tylko dla nas
25 września 2017 roku Destario Metusala i Peter O’Byrne opublikowali nazwę Phalaenopsis kapuasensis. Holotyp oznaczony RIO 9005 został zdeponowany w zielniku Herbarium Bogoriense.
W języku potocznym powiedzielibyśmy, że odkryto nowy gatunek. Biologicznie jest to jednak trochę przewrotne sformułowanie. Roślina nie powstała w 2017 roku. Nie pojawiła się w lesie, kiedy botanik napisał diagnozę po łacinie i nadał jej nazwę. Rosła tam wcześniej, prawdopodobnie od bardzo dawna. Ludzie ją zbierali, fotografowali, uprawiali, a nawet sprzedawali jako coś innego.
Nowa była tylko nasza wiedza.
Historia Phal. kapuasensis przypomina dlatego o jednej z najciekawszych rzeczy w biologii. Nie każda nieodkryta roślina ukrywa się przed człowiekiem gdzieś w niedostępnym lesie. Czasem patrzymy prosto na nią i jeszcze nie wiemy, na co patrzymy.
Fotografie: Reza Wibawa i Anas Sarully, wykorzystane za zgodą autorów. Opracowanie do publikacji: phalaenopsis.pl.
Źródła
- Metusala D., O’Byrne P. (2017). Phalaenopsis kapuasensis (Orchidaceae), a new species from Kalimantan, Indonesian Borneo. Pro-Life 4(3): 386–391. DOI: 10.33541/pro-life.v4i3.434.
- Royal Botanic Gardens, Kew. Plants of the World Online: Phalaenopsis kapuasensis. Plants of the World Online.
- American Orchid Society, Species Identification Task Force (2023). Phalaenopsis kapuasensis. SITF Finding.
- Bachman S.P. et al. (2024). Automated extinction-risk predictions for the world’s flowering plants. New Phytologist. Informacje o projekcie: Royal Botanic Gardens, Kew.
- Royal Botanic Gardens, Kew (2022). CITES Appendix II Orchid Checklist. Kew / CITES Orchid Checklist.